Subskrybuj
Aktor filmowy i teatralny. Zasłynął wybitnymi rolami w Długu (1999), Komorniku (2005) oraz W imię (2013). Członek zespołu Nowego Teatru w Warszawie

Pele-mele: Andrzej Chyra

„Znakowe” pele-mele stworzyliśmy, by zaczerpnąć inspiracje od ciekawych ludzi: jak pracować, co czytać, na co zwracać w życiu większą uwagę. A także kogo warto lepiej poznać – zaproszona osoba sama nominuje kolejną do odpowiedzi na nasze pytania.

Jaką dałbyś radę debiutantowi / debiutantce w Twojej branży?

Ćwicz różne umiejętności, czasem właśnie posiadanie rzadkiej da szanse na ciekawą propozycję. Cierpliwość popłaca (ja zacząłem „karierę”, mając 35 lat), można skończyć reżyserię albo studia rolnicze i zawsze coś innego może ci się spodobać.

Czego nie wiedziałeś o sobie 10 lat temu?

Że będę sprawnie funkcjonującym ojcem. Dziewięciolatek to kolejny etap odysei, która będzie trwała do końca dni. Że narażę swój wizerunek tajemniczego gościa, włączając się do czynnej obrony demokracji (Tour de Konstytucja PL), przenosząc się ze sceny artystycznej na polityczną. Że można na dobre wytrzeźwieć.

Jak sobie radzisz ze skłonnością do prokrastynacji i leniuchowania?

Przede wszystkim wychodzę z domu. Życie na zewnątrz pobudza mnie do działania. Skuteczne jest także określenie, ile czasu zajmie mi dana czynność. Na przykład: wyprasowanie koszuli (3 min), zapakowanie naczyń do zmywarki, jeśli zlew jest pełen (5 min), autoryzacja wywiadu (45 min), ale w tym wypadku to i tak najczęściej za mało. Co

Cię onieśmiela?

Onieśmiela mnie wyjątkowa uroda. Czuję respekt przed pięknem i młodością. Onieśmielają mnie wielcy artyści i błyskotliwe umysły. Paraliżują mnie urzędy, więc tylko najwyższa konieczność zmusza do ich odwiedzenia. To zapewne pozostałość po komunie, choć pewno jest na to jakaś jednostka chorobowa – to z kolei domena naszych czasów.

Gdybyś nie był tym, kim jesteś, byłbyś?

Górnikiem. Składając papiery na studia aktorskie, złożyłem je także na AGH. Ostatnimi laty chodzi mi z kolei po głowie rolnictwo. Studia rolnicze mam za sobą. Teraz kawałek ziemi i… pogadamy o sprawie, jak już posadzę pierwsze drzewa albo zaszumią łany rzepaku, łubinu, gryki. Rolnictwo w barwach tęczy nie wykarmi mnie może, ale nasyci moje oczy swoim niewątpliwym pięknem.

Jacy są bohaterowie Twojego życia codziennego?

Rodzicielstwo budzi mój najwyższy szacunek. Odkąd poznałem jego smak, wiem, że rezygnacja z własnych planów, przyjemności i kawalerskich nawyków to nieznany wcześniej trud i rozkosz w jednym. Jest to praca, która nigdy się nie kończy. Robert Hojda i Kinga Dagmara Siadlak, twórcy Tour de Konstytucja PL, akcji edukacyjnej w obronie praworządności i praw obywatelskich. A wraz z nimi Hanna Machińska, Igor Tuleya, Paweł Juszczyszyn, Ewa Wrzosek i wielu innych bohaterów lat brunatniejącej aż do czerni rzeczywistości.

Którego autora / autorkę chciałbyś przywrócić do życia, by opisał / opisała współczesność?

Cervantes. Don Kichot był jedną z ulubionych książek nastoletniego Andrzeja. Czytał jej fragmenty na lekcjach języka polskiego, przerywając tok lekcji, zachwycony jej błyskotliwością i humorem. Poetyckie czy wręcz fantastyczne oglądanie rzeczywistości daje szanse zobaczyć głębiej, czasem ostrzej. Dołączam więc jeszcze Daniela Defoe i Mary Shelley.

Nieoczywisty film, który chętnie polecasz.

Słodki film Dušana Makavejewa. Utwór z 1974 r., czyli czasów, kiedy sztuka bezkompromisowo rozprawiała się z tabu społecznym, politycznym, religijnym, seksualnym. Film łączący sceny fabularne i dokumentalne w irracjonalną opowieść o dwóch kobietach – miss piękności łechtaczki oraz kapitan statku pełnego słodyczy, uwodzącej nastoletnich chłopców. W tej drugiej roli wystąpiła Anna Prucnal, której po premierze filmu odmówiono prawa wjazdu do Polski. Nie ma już dziś takich filmów.

Jaką umiejętność chciałbyś jeszcze w życiu zdobyć?

Skoczyć ze spadochronem, a więc latać bez użycia skrzydeł i silników rakietowych. Nauczyć się grać w Fortnite, osiągając poziom mojego syna, żeby moc go pokonać w jego specjalności. Rzecz wydaje się nieosiągalna. To jest rzeczywistość świata cyfrowego – jeśli ktoś nie poznał jej w wieku przedszkolnym, ma małe szanse dojść podobnej, niemal organicznej wprawy.

Jaki przedmiot lub myśl umieściłbyś w kapsule czasu dla kolejnego pokolenia?

Jeden z moich kolegów przywiózł z domu na studia aktorskie cyrkiel i ekierkę. Szybko zrozumiał, że nie tędy droga. Ale już młotek może się przydać. Przedmiot ten służy człowiekowi od początków cywilizacji i nadal nie stracił terminu ważności.

Komu przekazujesz pele-mele?

Krzysztofowi Zanussiemu.

Andrzej Chyra Aktor filmowy i teatralny. Zasłynął wybitnymi rolami w Długu (1999), Komorniku (2005) oraz W imię (2013). Członek zespołu Nowego Teatru w Warszawie

Artykuł pojawił się w numerze: Historie, z których się składasz