Subskrybuj
dziennikarka i publicystka. W latach 1996–2008 była redaktorką „Tygodnika Powszechnego”. Laureatka nagrody dziennikarskiej Grand Press w kategorii wywiad (2007). Wydała m.in. Co zdążysz zrobić, to zostanie. Portret Jerzego Turowicza (Znak 2012) oraz Ludzie Znaku (2015)....

Tkanka codzienności

Historia środowiska Znakowo-Tygodnikowego to dzieje mężczyzn. Oni piastowali najwyższe funkcje, stanowili większość w zespołach redakcyjnych, ogłaszali programowe teksty. Oni angażowali się w politykę, gdy po przełomie październikowym czy w 1989 r. stawało się to możliwe. A gdzie w tym wszystkim były kobiety?

Były, oczywiście. Hanna Malewska – pisarka i redaktor naczelna miesięcznika „Znak” w latach 1959–1973; Józefa Hennelowa – redaktor „Tygodnika Powszechnego”, związana z pismem od 1948 r.; Krystyna Chmielecka, sekretarz Wydawnictwa Znak od 1959 do 1989 r. Być może ktoś jeszcze pamięta znakomitą tłumaczkę i publicystkę Annę Morawską oraz pisarkę Zofię Starowieyską-Morstinową. By jednak rozeznać się w zasługach kobiet, które nazywano sekretarkami, choć ich znaczenie wybiegało daleko poza funkcje wyłącznie pomocowe – np. Marii Czapskiej, Marii Turowiczówny czy Marii Lach – potrzeba już bardziej wnikliwej znajomości historii środowiska niż tylko powierzchowna. Były kobiety w administracji, które – parafrazując wyrażenie filozofki prof. Jolanty Brach-Czainy – zajmowały się redakcyjną „tkanką codzienności”: księgowością, prenumeratą, sprzedażą książek, prowadzeniem archiwum. Na jeszcze głębszym planie, ginąc w pomroce dziejów, znalazły się żony redaktorów, choć ich niewidzialna obecność była może całkiem nierzadko warunkiem sine qua non skuteczności działań ich mężów. To one przecież zdejmowały z nich balast codziennej udręki życia – od prania w pralce frania…

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich artykułów, e-wydań i archiwum

  • Pełny dostęp do wszystkich artykułów
  • Każdy nowy numer od razu w e-wydaniu
  • Archiwum numerów zawsze pod ręką

Artykuł pojawił się w numerze: Władza w Kościele