Geneza książki Sönke Neitzela oraz Haralda Welzera wiąże się z odkryciem odtajnionych w połowie lat 90. podsłuchów niemieckich i włoskich żołnierzy. Jeńcy nie wiedzieli, że ich rozmowy są rejestrowane przez Brytyjczyków, stąd wyjątkowa ranga i znaczenie tego typu dokumentów w porównaniu z protokołami przesłuchań. Oficerowie i podoficerowie Wehrmachtu rozmawiają bez świadomości, że kiedykolwiek ich opinie będą wykorzystane jako „dowód w sprawie”. Na gorąco, hic et nunc, komentują…
Prof. dr hab. literaturoznawca, pracownik IFP Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie.