Malarka na trwałe weszła do kanonu polskiej sztuki. Jej twórczość jest „charakterystyczna, rozpoznawalna przez niemal każdego” – podkreśla Renata Higersberger, współkuratorka warszawskiej odsłony wystawy. Jest też przypadkiem szczególnym, pozwalającym lepiej zobaczyć istotne kwestie sztuki jej czasu, to, co typowe, ale także odmienne. Należała do pierwszego pokolenia polskich malarek, które mimo instytucjonalnych ograniczeń zdołały profesjonalnie zajmować się sztuką. Nie mogła odbyć regularnych studiów artystycznych – w Krakowie uczęszczała na Wyższe Kursy dla Kobiet im. A. Baranieckiego, w Monachium uczyła się w prywatnych pracowniach profesorów tamtejszej Akademii Sztuk…
Historyk sztuki, krytyk. Stały współpracownik „Tygodnika Powszechnego”.