Na tę niewielką objętościowo prozę składają się trzy eseje, w których słowa „śmierć”, „żal”, „smutek”, „rozpacz”, „cierpienie” są przedmiotem nieustannej, wielostronnej analizy. „Stare słowa” – powiada o nich Julian Barnes, bo w sytuacjach granicznych tylko one oddają istotę rzeczy, tylko one warte są namysłu. Ale też słowa, na których zbudować można wielką literaturę – pod warunkiem że…
Dr nauk humanistycznych, filolog, krytyk literacki. Zajmuje się literaturą XX w., współczesną prozą polską i melancholią.