Mamy II połowę 2016 r. i tyle już zdążyło się wydarzyć: nie tylko przez ostatnie miesiące, ale lata, dziesięcio-, a nawet stulecia. Emancypacyjne ruchy i organizacje wymusiły przyznanie kobietom biernych i czynnych praw wyborczych, praw do edukacji (włączając poziom uniwersytecki), praw dziedziczenia i obejmowania coraz wyższych stanowisk, a wreszcie umożliwiły (jako taką, ponieważ różnice w płacach pracowników i pracownic wciąż są zauważalne) samodzielność ekonomiczną. Autorki (poetki, prozaiczki, eseistki, tłumaczki i naukowczynie) nie tylko publikują, ale nawet od czasu do czasu święcą triumfy (popularność, nagrody, wysokie miejsca w zestawieniach sprzedaży). Niby nie jest tak źle, jak było, niby nawet lepiej, ale co i rusz okazuje się, że jeszcze dużo trzeba zrobić w sprawie wykluczeń, nierówności, niedoreprezentacji, przełamywania stereotypów i uprzedzeń. Emancypacja realna, w obyczajach i mentalności, umożliwiająca pokonanie uprzedzeń…
dr literaturoznawstwa, krytyczka literacka. Autorka książki Ślady nieobecności. Poszukiwanie Ireny Szelburg (2014). Prowadzi zajęcia w Katedrze Krytyki Współczesnej przy Wydziale Polonistyki UJ. W miesięczniku zajmuje się rubryką Stacja: literatura.