Subskrybuj
Redaktorka miesięcznika „Znak”, recenzentka, absolwentka krytyki literackiej Uniwersytetu Jagiellońskiego. Opiekunka rubryki "Wśród możliwości"

Linia horyzontu (Recenzja książki Na północ jedzie się, by umrzeć Idy Linde)

„Niczego nie da się dostrzec w jednym momencie. Należy patrzeć z wielu stron, a nawet wtedy nie jest się pewnym” – pisze Ida Linde w trzeciej (nie licząc limitowanej edycji poetyckiego zbioru <i>29 niewysłanych listów</i>) przetłumaczonej na język polski książce.

Na północ jedzie się, by umrzeć rozpoczyna seria morderstw dokona­nych przez Benjamina na oczach jego współ­towarzyszki Sary. To strzelaniny wydarzające się nagle, w niezrozumiałych okolicznościach. Kolejne scenki narracyjne wcale nie wyjaśniają motywów zbrodni: ktoś wraca oddać zabrany w pośpiechu telefon, ktoś inny jest niesłusznie oskarżany… To jedynie wycinki większej opo­wieści, która pozostaje w sferze domysłu. Linde dzięki niezwykłej wrażliwości i poetyckiemu języ­kowi próbuje pokazać, że nasz punkt widzenia nie jest tym jedynym. Horyzont spojrzenia pozo­staje linią, dopóki nie postanowimy się jej uważ­niej przyjrzeć i dostrzec, że wszystkim wcale nie rządzi skomplikowany układ zależności, który można zrozumieć, ale przypadek wynikający z niewyjaśnionych pobudek kierujących ludzką naturą.

Pisarka ukazuje bolesny obraz rzeczy­wistości, gdzie w chwili największych trudności zawsze zostajemy sami, a wówczas między nami a światem buduje się niewidzialna błona unie­możliwiająca wrażliwe, rozumiejące spojrzenie na to, co się wydarza wokół. Tak niepostrzeżenie tworzy się piekło, gdzie ludzkimi motywami kie­ruje niepokój, bliskość jest tylko pozorem, dzieci zmagają się z przeszłością rodziców, a pamięć staje się uciążliwym obowiązkiem. Ocaleniem może być tylko nieustanne kwestionowanie linii horyzontu – uciszenie wewnętrznej wojny i spoj­rzenie na innych, którzy również mają swoje historie domagające się wysłuchania.

_

Ida Linde

Na północ jedzie się, by umrzeć

tłum. Justyna Czechowska

Wydawnictwo Lokator, Kraków 2017, s. 196

Artykuł pojawił się w numerze: Wiara bez uprzedzeń. Homoseksualność a Kościół