Gdy otwierano pierwszą sesję soboru, obecni byli prawosławni obserwatorzy ze Związku Radzieckiego, tymczasem metropolita ukraińskiego Kościoła greckokatolickiego Josyf Slipyj pozostawał w sowieckim więzieniu – oto jeden z paradoksów tamtych czasów, pokazujący, jak trudny do rozwiązania supeł miała Stolica Apostolska, chcąc otworzyć się bardziej na Wschód. Niewielka pozycja pod redakcją znanego i cenionego badacza Piotra H. Kosickiego opisuje relacje Kościoła katolickiego ze światem…
Historyk, dziennikarz, redaktor naczelny „Nowej Europy Wschodniej”.