Subskrybuj

„Zwierzęta musiały być czujne”

Ludzki język jest dzisiaj ostatnim bastionem naszej wyjątkowości. Okazało się, że zwierzęta mają kulturę, wytwarzają narzędzia, prowadzą często wyrafinowane życie społeczne. Te wszystkie rzeczy, które miały wyróżniać człowieka, dzisiaj tracą na wartości. Kolejne granice upadają

Arkadiusz Gruszczyński: Napisała Pani książkę Życie, które mówi. Nowoczesna wspólnota i zwierzęta, która jest próbą odpowiedzi na pytanie, dlaczego ludzie mają zajmować się prawami zwierząt. No właśnie – dlaczego?

Joanna Bednarek: To nasz obowiązek. Robimy zwierzętom wiele złych rzeczy.

Z czego to wynika?

Z poglądu, że zwierzęta żyją dla nas. I właściwie tylko od nas zależy, do jakich celów zechcemy je wykorzystać. Takie nastawienie powinno się jak najszybciej zmienić.

Dlaczego? Dominujący dyskurs zakłada, że zwierzęta są niższym gatunkiem, a Stary Testament, jak uważają konserwatyści, mówi wprost o czynieniu sobie ziemi poddanej. Ziemi, czyli również zwierząt.Nasza świadomość odpowiedzialności za życie zwierząt zaczyna się zmieniać. Coraz więcej mówi się nie tyle o prawach zwierząt, ile o ograniczaniu ich cierpienia. Dla dominującego dyskursu, o…

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich artykułów, e-wydań i archiwum

  • Pełny dostęp do wszystkich artykułów
  • Każdy nowy numer od razu w e-wydaniu
  • Archiwum numerów zawsze pod ręką

Artykuł pojawił się w numerze: Lekcje Baumana