Naukowczyni, wykładowczyni, teoretyczka literatury, slawistka, literaturoznawczyni, eseistka, publicystka, tłumaczka, redaktorka, profesorka, niespełniona matematyczka, Polka w Paryżu, krakowianka na Uniwersytecie Yale, narciarka amatorka, jedna z kobiet Lebensteina (malarz portretował ją w cyklu Animal’s Sweety Bar), właścicielka trzech ukochanych dalmatynek (Damy, Laszki – córki Damy, Gratki), współpracowniczka paryskiej „Kultury”, ideał intelektualistki – łączyła ogromną wiedzę z zadziwiającą rozległością zainteresowań, adresatka i autorka przyjacielskiej korespondencji z Brandysem, Herbertami (Katarzyną i Zbigniewem), Miłoszem, Jeleńskim… Sama zapewne wybrać by nie potrafiła i raczej nie musiała – los bowiem pozwolił jej na wszystkie wcielenia. Zdjęcia pokazują Olgę Scherer w różnym wieku – niezależnie od niego, na każdej fotografii pojawia się intrygująco piękna kobieta z ciemnymi oczyma i czarnymi (potem szpakowatymi) włosami. Mogłyby to być portrety gwiazdy filmowej.
Prywatny całokształtGdy…