W Polsce przemiany kontrkultury nie odbyły się w tym samym czasie co zachodnie, ale były nieuniknione. Problem jednak polega na tym, że jej opóźnienie, rozproszenie, słaba widoczność oraz wysunięta na czoło walka o zmianę systemu politycznego nie sprzyjały rozpoznawaniu zachodzących zmian, a z czasem ich opisom i analizie. Po latach dopiero widać, że progresywność polskiej kontrkultury była umiarkowana, za to uderzają jej patriarchalny i konserwatywny ostatecznie model. Trzeci obieg to kultura chłopaków walczących, by nie poddać się działaniu państwowej maszyny do mielenia mięsa, której najostrzejszymi trybami były obowiązkowa służba wojskowa i mieszczańska obyczajowość.
Możliwa trzecia droga
Trzeci obieg, jak czytamy w Parnasie bis. Słowniku literatury polskiej urodzonej po 1960 rokuPawła Dunin-Wąsowicza i Krzysztofa Vargi, to „popularna nazwa kontrkulturowo-subkulturowego obiegu alternatywnego przed 1989 r., w odróżnieniu od afirmującego władzę komunistyczną obiegu…