Przełom tysiącleci był okresem millenarystycznego napięcia, które szybko zostało zagospodarowane przez kulturę masową. Zarobić można na wszystkim, na końcu świata również. Nieustannie bombardowano nas więc sensacyjnymi wiadomościami, katastroficznymi filmami i bestsellerowymi przepowiedniami. A kiedy wreszcie obudziliśmy się jak gdyby nigdy nic 1 stycznia 2000 roku, wszystko powróciło do normy. Albo tylko nam się tak zdawało. W książce Łowcy, zbieracze, praktycy niemocy Tomasz Rakowski pokazał, że apokalipsa zaczęła się właśnie wtedy, tylko zajęci swoimi sprawami po prostu ją prześlepiliśmy (s. 83). Kryzys gospodarczy uderzył w całe obszary Polski….