Co roku przed 1 lutego minister edukacji publikuje tzw. prognozę zapotrzebowania na pracowników, innymi słowy – listę zawodów przyszłościowych. Na tegorocznej znalazły się 24 profesje. Na samej górze: automatyk, elektromechanik, elektronik, elektryk, kierowca mechanik, mechanik-monter maszyn i urządzeń, mechatronik, murarz-tynkarz, operator maszyn, technik budowy dróg. Patrzę na nią i zastanawiam się, czy to na pewno zawody przyszłości, czy może próby załatania dziur w teraźniejszości.
Kilka tygodni temu moi synowie wręczyli mi kolorową ulotkę. „Zaprogramuj swoją przyszłość – zachęcała. – Możesz dołączyć do najlepszych”. Reklamowała kursy programowania dla dzieci i młodzieży….
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich artykułów, e-wydań i archiwum
- Pełny dostęp do wszystkich artykułów
- Każdy nowy numer od razu w e-wydaniu
- Archiwum numerów zawsze pod ręką
Artykuł pojawił się w numerze:
Duchowe światy Olgi Tokarczuk