Pisanie historii nie polega dziś na powtarzaniu jednej kanonicznej wersji, tej, „którą piszą zwycięzcy”. Przywodzi raczej na myśl metaforę polifonii, którą posłużyła się Anna Lowenhaupt Tsing, opowiadając o cyklach pracy przemysłowej i rolniczej oraz o przeterminowaniu się tezy o linearnym postępie. W polifonii muzyczna (czy: historyczna) głębia zależy od wspólnoty rytmów, a nakładanie się na siebie różnych melodii (tu: mikrohistorii, opowieści o mniejszej skali i skromniejszym zasięgu) nadaje nowe sensy poszczególnym z nich. Historia…
Historyczka sztuki, kuratorka, pisze o sztuce.