Znany nam świat dobiega końca. Od nas zależy, jak ów kres będzie wyglądał i co po nim nastąpi. Kończy się epoka paliw kopalnych, ale jeśli firmy wydobywcze dopną swego, rezygnacja z tych surowców bardzo się opóźni i spaleniu ulegnie jeszcze mnóstwo węgla. Jeśli natomiast przewagę zyska nasza strona, do 2030 r. radykalnie zmniejszymy zużycie paliw kopalnych, a do roku 2050 wyeliminujemy je niemal całkowicie. Na zmiany klimatyczne odpowiemy realną zmianą i w ciągu dziewięciu lat pokonamy przemysł wydobywczy. Jeśli odniesiemy sukces, następne pokolenia będą patrzeć na epokę paliw kopalnych jak na czasy rozkładu i destrukcji. Wnuki dzisiejszych młodych ludzi będą słuchać przerażających opowieści o tym, jak spalano potworne hałdy wydobytej spod ziemi trucizny, która dzieci doprowadzała do choroby, a ptaki do śmierci, zanieczyszczała powietrze i powodowała przegrzanie naszej planety. Musimy zbudować świat na nowo – i możemy zbudować go lepiej. Pandemia COVID-19 dowodzi, że kiedy traktujemy kryzys poważnie, jesteśmy w stanie zmienić nasz styl życia prawie z dnia…
Amerykańska eseistka, historyczka i działaczka feministyczna. W języku polskim ukazały się jej książki: Mężczyźni objaśniają mi świat (2017), Zew włóczęgi (2018) oraz Nadzieja w mroku (2019).