Subskrybuj
Campus novel na ekranie. Katie Holmes i Michael Douglas w filmie "Cudowni chłopcy" (2000) stanowiącej adaptację powieści Michaela Chabona pod tym samym tytułem, opowiadającej o starzejącym się wykładowcy literatury, który zmaga się z kryzysem twórczym i romansem na uniwersytecie fot. BE&W
Campus novel na ekranie. Katie Holmes i Michael Douglas w filmie "Cudowni chłopcy" (2000) stanowiącej adaptację powieści Michaela Chabona pod tym samym tytułem, opowiadającej o starzejącym się wykładowcy literatury, który zmaga się z kryzysem twórczym i romansem na uniwersytecie fot. BE&W

Heroizm małych życiorysów

Kampus tworzy idealny fabularny sztafaż, ponieważ jest odzwierciedleniem wszystkiego, co kuleje w każdej zamkniętej wspólnocie.

Przepis na typową campus novel wydaje się prosty. Oto zagubiony, niesforny bohater płci męskiej wiedziony wiarą w ideały decyduje się na życie w zamkniętym systemie, swoistym akwarium o ściśle określonych zasadach i hierarchii. W przypadku powieści Nabokova ów bohater Timofiej Pnin „wjeżdża” w fabułę niewłaściwym pociągiem, spiesząc na odczyt; w przypadku książki Johna Williamsa tytułowy William Stoner w jednej z pierwszych scen odbywa długą podróż na studia linijką ciągniętą mułem, następnie pieszo i furmanką; zaś protagoniści klasyki gatunku, czyli Zamiany Davida Lodge’a, dwaj profesorowie uczestniczący w wymianie międzyuczelnianej, „wlatują” w akcję w mijających się samolotach, konkretnie: Boeingach 707. Dynamiczne pojawienie się głównego bohatera na pierwszych stronach książki kontrastuje z jego trybem życia, którego właśnie mamy być świadkami – trybem osiadłym, o powolnym i powtarzalnym rytmie wyznaczonym przez harmonogram wykładów w świątyni wiedzy i mądrości: na uniwersytecie.

Mały światek

Książki z gatunku campus novel stały się popularne w poł. XX w. głównie w literaturze anglosaskiej,…

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich artykułów, e-wydań i archiwum

  • Pełny dostęp do wszystkich artykułów
  • Każdy nowy numer od razu w e-wydaniu
  • Archiwum numerów zawsze pod ręką

Artykuł pojawił się w numerze: Najlepsze miejsce do życia