Subskrybuj
Marta A. Zygadło (z tyłu) i Kaja Wesołek-Podziemska fot. Agata Standersk
Marta A. Zygadło (z tyłu) i Kaja Wesołek-Podziemska fot. Agata Standersk
Dramatolożka, teatrolożka, kierownik dramaturgów w Narodowym Starym Teatrze. Autorka książki Polski Faust. Wątki faustyczne w polskiej dramaturgii XX wieku (2007), współredaktorka monografii zbiorowych Publiczność (z)wymyślana. Relacje widz – scena w polskiej praktyce dramatopisarskiej i inscenizacyjnej...

Poczekaj. O dotyku na scenie

Żeby zagrać scenę w bliskiej fizyczności, kiedy klatka piersiowa przylega do drugiej klatki piersiowej, a biodra do bioder, konieczna jest świadomość tego, czego moje ciało potrzebuje i jakie wysyła mi sygnały, bo ciało nigdy nie kłamie.

Zanim przejdziemy do Waszej praktyki zawodowej, jaką jest koordynacja scen intymnych w branży artystycznej, opowiedzcie, czym dla Was jest dotyk w życiu codziennym.

Kaja Wesołek­‑Podziemska: Oso­­biście uwielbiam dotyk i mam wrażenie, że bez niego usycham, a moje ciało przestaje oddychać. Przez długi czas byłam tancerką i to mnie ukształtowało. Ciała osób tańczących są bardzo blisko ze sobą, dotyk wprawia je w ruch, jest narzędziem komunikacji i odczuwania przyjemności. Odkąd pamiętam, dotyka­­nie było dla mnie organicznym stanem flow, czymś bardzo naturalnym. Myślałam, że wszyscy tak mają, jednak z czasem odkryłam, że wcale tak nie jest w naszej kulturze, i zaczęłam swoją potrzebę dotyku stopniowo wycofywać.

Kiedy to sobie uświadomiłaś?

KW­‑P: Na studiach psychologicznych. Tancerze, tancerki przekazują emocje w ruchu, a na psychologii ludzie budują relacje głównie przez rozmowę. Osoby studenckie uczy się niedopuszczania do głosu własnej prywatnej emocjonalności, ale przetwarzania jej przez intelekt. Psychologowie i psycholożki dość często potrafią dobrze nazwać to, co ktoś inny czuje, są świadomi własnych emocji i potrafią z nich korzystać w trakcie procesu…

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich artykułów, e-wydań i archiwum

  • Pełny dostęp do wszystkich artykułów
  • Każdy nowy numer od razu w e-wydaniu
  • Archiwum numerów zawsze pod ręką

Artykuł pojawił się w numerze: Dotknij mnie