Subskrybuj
redaktorka miesięcznika „Znak”, z wykształcenia polonistka i teatrolożka. Teksty o literaturze i teatrze publikowała wcześniej jako Agnieszka Goławska.

Te małe. Rzecz o swobodzie nazywania

Pogląd pisarza na to, jak zakwalifikować swoje dzieło – uznać je za prozę poetycką, powieść autobiograficzną czy reportaż – może rozmijać się z tym, co sądzą na ten temat badacze i krytycy literatury. Zarówno pisarz, jak i badacz mają do nazywania pełne prawo. Na pewno nie należy głosu żadnego z nich lekceważyć, a tak właśnie postąpił Mateusz Zimnoch, pomijając zdanie samej Hanny Krall.

Spójrzmy na tę dziewczynkę. Ma sześć lat, czarne oczy i dorośli ciągle każą jej się ukrywać, przenoszą z miejsca na miejsce. Sprawa jest prosta: „gdybym ja miał dziecko z takimi oczami, nie chodziłbym z nim po ulicy” – z westchnieniem upomina policjant. Jednak puszcza ją wolno. Ta dziewczynka to jedna z bohaterek Białej Marii, ostatniej książki Hanny Krall. Do końca pozostaje niewyjaśnione, jak…

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich artykułów, e-wydań i archiwum

  • Pełny dostęp do wszystkich artykułów
  • Każdy nowy numer od razu w e-wydaniu
  • Archiwum numerów zawsze pod ręką

Artykuł pojawił się w numerze: Wszyscy jesteśmy chłopami