Na kilkanaście godzin przed śmiercią Ignacy Rzecki, stary subiekt, rozłożył przed sobą w sklepie mechaniczne zabawki. „Po raz tysiączny w życiu przysłuchiwał się melodiom grających tabakierek i patrzył, jak niedźwiedź wdrapuje się na słup, jak szklana woda obraca młyńskie koła, jak kot ugania się za myszą, jak tańczą krakowiacy, a na wyciągniętym koniu pędzi dżokej. I przypatrując się ruchowi martwych figur po tysiączny raz w życiu powtarzał: – »Marionetki!… Wszystko marionetki!… Zdaje im się,…
Dziennikarz i publicysta portalu Instytutu Spraw Obywatelskich, publicysta thinkzina Nowa Konfederacja; pisze dla Polskiego Radia 24, TVP.INFO, „Gazety Polskiej", kwartalnika „Fronda LUX" i tygodnika opinii TYGODNIK.TVP.