I.O nowoczesności w sztuce właściwie mówić nie należy. Po pierwsze: nowoczesność nie jest jakimś fenomenem wyjątkowym, dzisiejszym tylko; każda epoka ma swoją sztukę nowoczesną. Proces rozwoju sztuki jest procesem dialektycznym, obok zjawiska ciągłości występuje w nim zjawisko buntu; na przemian po sobie następują prądy przeciwstawiające się sobie nieraz bardzo radykalnie. W każdej dziedzinie sztuki (…) artysta szuka form wyrazu, które by najlepiej oddawały jego wizję artystyczną, jego treści wewnętrzne, a także treści epoki. Owe treści epoki artysta wyraża, czy chce czy nie chce, czy jest tego świadom czy też nie. Musi je wyrażać, bo podlega ciśnieniu historii (…). Po wtóre: pojęcie nowoczesności jest dość nieokreślone. Wobec faktu, że w sztuce obok wątków zrywających z tym, co było przedtem, mamy zjawisko ciągłości, trudno powiedzieć, co jeszcze jest nowoczesne, a co już nie jest, gdzie jest granica między nowoczesnością a – powiedzmy – tradycjonalizmem. Ustalenie tej granicy zawsze będzie skutkiem przyjęcia jakiejś konwencji. Dla radykalnych zwolenników nowoczesności np. w malarstwie, zwolenników…