Wyobrażenia przestępstw, zabójstw i rozmaitych ludzkich tragedii w sztuce mają ogromną tradycję. To truizm, który jednak trzeba przypomnieć. Przedstawienia te pełniły rozmaite funkcje, od religijnych, poprzez moralizatorskie, po upamiętnianie. Zmieniały się formy i funkcje tych przedstawień. Ich niezwykłym przeglądem – chociaż ograniczającym się do dwóch wieków – była starannie przygotowana wystawa Crime et châtiment zorganizowana w 2010 r. przez paryskie Musée d’Orsay. Stworzona przez byłego ministra sprawiedliwości Francji Roberta Badintera, który doprowadził…
Historyk sztuki, krytyk. Stały współpracownik „Tygodnika Powszechnego”.