Pytania o autora i próby odpowiedzi na nie pojawiały się tak często, że dziś trudno je zliczyć i usystematyzować. Sprawa, na pierwszy rzut oka, tak oczywista jak związek tekstu z autorem okazała się jednym z największych problemów naukowej dyskusji o literaturze. Nie bez powodu mówię o naukowości tej refleksji, bowiem jej istotną cechą przez pewien czas był zupełny rozdźwięk między akademickimi ustaleniami a społeczną praktyką czytania czy tzw. zdrowym rozsądkiem. W sposób skandalicznie skrótowy, wybiórczy i maksymalnie upraszczający przywołam momenty refleksji nad autorem – wielką figurą teoretyczną badań literackich – które z dzisiejszej perspektywy wydają się najważniejsze. Negatywnym punktem odniesienia dla nowoczesnej teorii literatury był pozytywistyczny genetyzm, który w wersji biograficznej oznaczał próbę tłumaczenia dzieła w związku z życiem i doświadczeniem pisarza. Tekst rozumiany był jako podrzędny względem jednostki twórczej, która decydowała o jego znaczeniu i stała na straży właściwej interpretacji. W konsekwencji autor stanowił centrum wiedzy o…
Doktorant na Wydziale Polonistyki UJ. Zajmuje się teorią literatury i kultury, bada najnowszą polską literaturę i jej związki ze sferą publiczną, mediami i mechanizmami późnego kapitalizmu. Napisał książkę Autor jako marka.