Józef Czapski za jednym z francuskich autorów nazywał swój dziennik „la bibliotheque d’un pauvre” (biblioteką ubogiego), bowiem jego własna dziennikowa opowieść naszpikowana była cytatami z ukochanych książek i wierszy, wypisami, frapującymi sądami ulubionych autorów.
Taka „biblioteka ubogiego” jest bogactwem niejednego autora dzienników czy zapisków innego gatunku, pozwala na rozmowę z ludźmi biegnącą ponad barierami czasu, miejsca, języka czy kultury.
Przemyślenia, cytaty, wspomnieniaDane mi było ostatnio zajrzeć do notatek prowadzonych nieregularnie w ciągu niemal 50 lat…