Subskrybuj
Zespół Siekiera na tle Zakładów Azotowych w Puławach. fot. Antoni Zdebiak, 1984 © J., D., E. Zdebiak/Fundacja Archeologii Fotografii
Zespół Siekiera na tle Zakładów Azotowych w Puławach. fot. Antoni Zdebiak, 1984 © J., D., E. Zdebiak/Fundacja Archeologii Fotografii
Dziennikarz, redaktor i krytyk muzyczny. Autor m.in. Dzikiej rzeczy. Polska muzyka i transformacja 1989–1993 (2020) oraz Śnialni. Śląski underground (2023)

Dziwna rzecz

Rok 1984 był przełomowy dla polskiej muzyki rockowej. To wtedy do głosu doszła nowa fala z prowincji. Łańcut, Rzeszów, Puławy, Bydgoszcz. To one są tłem tej opowieści.

Good Morning, Mr. Orwell!  Takie pozdrowienie znalazło się w tytule show, którym rok 1984 powitały wyrocznie awangardy. Laurie Anderson, Joseph Beuys, John Cage, Allen Ginsberg przemówili wprost z ekranów telewizorów. Ich występy transmitowano jednocześnie z Nowego Jorku, San Francisco i Paryża, za pośrednictwem satelity, co wówczas stanowiło pionierskie przedsięwzięcie. Program trwający godzinę wystartował dokładnie o północy czasu nowojorskiego i był nadawany przez amerykańską telewizję publiczną. Pomysłodawcą był Nam June Paik, pochodzący z Korei weteran ruchu Fluxus, jeszcze w latach 70. okrzyknięty ojcem sztuki wideo. Dedykacja dla Orwella miała nieść dobrą nowinę. O ile w jego powieści media służyły systemowi totalitarnemu jako narzędzie kontroli…

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich artykułów, e-wydań i archiwum

  • Pełny dostęp do wszystkich artykułów
  • Każdy nowy numer od razu w e-wydaniu
  • Archiwum numerów zawsze pod ręką

Artykuł pojawił się w numerze: Zróbmy sobie dziecko