Mieszka na romskim osiedlu w Czarnej Górze, pod Tatrami. Tu się wychowała. Tutaj mieszkali jej dziadkowie i pradziadkowie. Kiedyś żyło w tej miejscowości prawie 400 Romów, dzisiaj – ok. 80. Wielu wyjechało za granicę w poszukiwaniu pracy. Niektórzy wracają. Rodzi się nowe pokolenie.
Kiedy matka zauważa u małej Małgosi talent (dużo rysuje), mieszkają jeszcze w Zakopanem. Zapisuje dziewczynkę na zajęcia plastyczne w młodzieżowym domu kultury. Po skończeniu podstawówki dziewczyna zdaje do technikum tkactwa artystycznego, dawnych Szpulek zakopiańskich. Szybko okazuje się, że ma alergię na wełnę, nie może tkać gobelinów, puchną jej ręce, pojawiają się trudności z oddychaniem. Przenosi się do Liceum Plastycznego im. Antoniego Kenara. Po maturze zdaje na ASP w Krakowie. Wybiera rzeźbę. Na trzecim roku zaczyna robić prace z tektury, używa do tego piły mechanicznej. W tej technice zrealizowała swój dyplom. Powstał cygański wóz. Podczas obrony przeczytała na głos bajkę Na szlaku wolności…