Prawdziwa sztuka nigdy nie porzuca natury, lecz ją uświęca: przypomniałem sobie te słowa Stefana Lochnera, gdy diabłom z tryptyku kazałem chwytać nagie ciała mężczyzn i kobiet i wlec je do piekła, a Jacopo Tani, żegnając się ze mną wraz z żoną, by po tygodniach spędzonych w Brugii wyruszyć w drogę powrotną do domu, powiedział, że życzy mi szczęśliwego dokończenia pracy; mam też pamiętać, iż malarz po to przychodzi na świat, by wzniecać ogień – moja tablica winna i musi rozpalić się ogniem.
Theodor Seidenfaden,
Der Meister von Brügge. Lebens-Roman Hans Memlings
Sąd ostateczny Hansa Memlinga jest jednym z nielicznych arcydzieł malarstwa europejskiego w polskich…