Wciąż z trudem przyjmuję informację, że w 200‑letniej historii Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie byłaś pierwszą kobietą kandydującą na najwyższe stanowisko.
Rozumiem, że trudno w to uwierzyć. Trzeba jednak pamiętać, że kobiety na ASP są obecne dopiero od stu lat. Albo aż stu! Mimo że od kilku lat na ASP studiuje więcej kobiet (obecnie 77,7%) niż mężczyzn, to w kadrach pedagogicznych ciągle kobiety są w mniejszości.
Według raportu Marne szanse na awanseFundacji Katarzyny Kozyry większa dysproporcja płci między studentami a nauczycielami występuje jedynie na uczelniach teologicznych. Jeśli chodzi o moje kandydowanie, muszę od razu zrobić pewne zastrzeżenie. Wśród ogłoszonych przez uczelnianą komisję wyborczą osób kandydujących znalazły się dwie kobiety: ja i prof. Beata Gibała-Kapecka. Mój udział był możliwy dzięki Ustawie 2.0, która dopuściła dodatkową możliwość zgłaszania się…