W 1993 r. siedemdziesięcioletni Lucian Freud namalował siebie przy pracy. Stanął przed lustrem nago, w rozczłapanych trzewikach bez sznurówek. Mistrzowsko i bezlitośnie ukazał swoje niemłode już ciało – przygarbione plecy, pozbawione jędrności mięśnie, wysuszoną skórę. Chociaż obnażył kruchą cielesność, zachował dumę. Pędzel i paleta to jego tarcza i miecz, magiczna laska Prospera. Urodził się w Berlinie w…
Historyk sztuki, współpracuje z „Zeszytami Literackimi”. Ostatnio wydała biografię Jaka szkoda. Krótkie życie Pauli Modersohn-Becker oraz zbiór opowiadań Ten kraj. Publikuje pod pseudonimem.