Subskrybuj
fot. z archiwum redakcji
dr literaturoznawstwa, krytyczka literacka. Autorka książki Ślady nieobecności. Poszukiwanie Ireny Szelburg (2014). Prowadzi zajęcia w Katedrze Krytyki Współczesnej przy Wydziale Polonistyki UJ. W miesięczniku zajmuje się rubryką Stacja: literatura.
Redaktor naczelny Wydawnictwa Znak, krytyk literacki. Wkrótce ukaże się jego książka „Zagram ci to kiedyś…”. Stanisław Radwan w rozmowie z Jerzym Illgiem.
Anglista, poeta, krytyk literacki, tłumacz. Autor wielu książek, m.in. Znaków firmowych oraz Tłumacza między innymi. Laureat Nagrody Literackiej Nike (2022) za tom Mondo cane
Poeta, publicysta. Stale współpracuje z „Tygodnikiem Powszechnym” i „Znakiem”. Nakładem Wydawnictwa Znak właśnie ukazała się jego książka „Tischner. Biografia”, a w 2019 r. „Dziennik końca świata”. Wydał też m.in. tom miniesejów „Sto lat. Książka życzeń”...
Pisarka, poetka, tłumaczka, wykładowczyni w Instytucie Anglistyki Uniwersytetu Warszawskiego. Wydała sześć tomów wierszy, dwa zbiory opowiadań i dwie powieści, w tym nominowaną do nagrody Nike Nieważkość. Jest popularyzatorką ekopoetyki i członkinią ASLE (Association for the...
Literaturo- i kulturoznawca, adiunkt w Katedrze Antropologii Literatury i Badań Kulturowych Polonistyki UJ. Specjalizuje się w studiach nad kulturą popularną, przede wszystkim fantastyką i grami wideo, ale wie to i owo o nowych mediach.

Poezja to jest to coś do śpiewania

Porozmawiamy o tym, czym dzisiaj jest poezja i piosenka z tekstem, oraz odpowiemy na pytanie, jak rozszerzają się granice literackości. Dlaczego z takim oporem przyjmuje się, że literatura to już nie tylko drukowane książki, ale także scenariusze seriali, filmów, a literackość jest w wielu miejscach niskich? Dlaczego po przyznaniu Nagrody Nobla Bobowi Dylanowi wybuchła awantura? Wiele osób głośno powiedziało „nie” nagrodzie dla artysty rockowego, bo „to nie jest literatura” i „to nie jest poezja”. Jak Państwo się odnaleźliście w sytuacji wręcz osobistego sporu? – pyta Anna Marchewka.

Wojciech Bonowicz: Zacznę humorystycznie: tydzień po tym jak Dylan dostał Nobla, zadebiutowałem na płycie zespołu Fisz Emade Tworzywo jako wykonawca. Powiedziałem wtedy: „Widzicie, trzeba trzymać rękę na pulsie”. A na poważnie: wydaje mi się, że wspomniany spór ujawnił istniejące napięcia w rozumieniu literatury. To dyskusja podobna do tej, która wybuchła po Noblu dla Dario Fo – wtedy też podniosły się głosy, że artystom z pogranicza teatru, kabaretu i literatury nie należy przyznawać literackiej nagrody. Dylan przez całe lata stał w kolejce do Nobla, ucieszyłem się, bo nie wierzyłem, że kiedykolwiek go dostanie. Wydawało mi się, że jury bardziej konserwatywnie traktuje literaturę.

 

Jerzy Jarniewicz: A we mnie krew się wzburzyła, kiedy usłyszałem o Noblu dla Dylana – instytucja tak nijaka, tak koniunkturalna, próbuje przywłaszczyć sobie giganta literatury, symbolizującego od lat konsekwentną bezkompromisowość. Przez 20 lat Dylan stał w kolejce do Nobla, dopiero teraz wobec ofensywy sił konserwatywnych i perspektywy wygranej Trumpa sztokholmskie jury oznajmiło: oto jest inna Ameryka. To grono politycznych graczy łasi się do kogoś, kto od jakichkolwiek kompromisów był zawsze jak najdalej. Po prostu, niesmaczne! Howgh!

 

Jerzy Illg: Okazaliśmy się z moim przedmówcą prorokami. Jerzy w swojej książce ostatniej All You Need Is Love, pisząc o Dylanie i Noblu, a ja w wywiadzie dla „Dużego Formatu” z 2009 r., gdzie powiedziałem: „Gdyby ta pieprzona szwedzka akademia chciała być tak obrazoburcza, niekonwencjonalna i odważna, to nie dałaby Nobla Efriede Jelinek czy Dario Fo, tylko Bobowi Dylanowi”. O Noblu dla Dylana dowiedziałem się,…

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich artykułów, e-wydań i archiwum

  • Pełny dostęp do wszystkich artykułów
  • Każdy nowy numer od razu w e-wydaniu
  • Archiwum numerów zawsze pod ręką

Artykuł pojawił się w numerze: Świat chce sprawiedliwości, nie zbawienia