Moje spotkanie z Marią Sibyllą Merian zaczęło się od jej ojca, wybitnego niemieckiego rytownika, osiadłego we Frankfurcie nad Menem bazylejczyka, Matthäusa Meriana starszego. Czego on to nie zrobił? Wraz z geografem Martinem Zeillerem przyczynił się do powstania liczącego 21 tomów monumentalnego dzieła Topographia Germaniae zawierającego ponad 2 tys. planów i wedut; stworzył Theatrum Europaeum – kronikę dziejów Europy; sztychował ryciny do niezliczonych książek. W latach 1625–1627 opublikował Icones Biblicae…, swoistą Biblię w obrazach, w której 233 rycinom przedstawiającym sceny ze Starego i Nowego Testamentu towarzyszyły krótkie wierszowane opisy po łacinie, niemiecku i francusku. Sztychy Meriana były później wielokrotnie opracowywane przez rytowników holenderskich, na których pracach następnie wzorowali się malarze płytek ściennych.
Tak więc naprawdę wszystko rozpoczęło się od holenderskich fliz biblijnych. Kiedy zacząłem się nimi interesować, pisać o nich,…