Subskrybuj
Dr historii, socjolog, członek Polskiego Towarzystwa Afrykanistycznego, komentator przemian polityczno-gospodarczych globalnego Południa, recenzent literatur orientalnych. Prowadzi blog www.afrykanista.pl.

Spojrzenie uchodźcy

Dla Rawlence’a i Mościckiego obozy dla uchodźców stanowią emblematy nowoczesności, matryce przestrzeni politycznej, gdzie migranci poddawani są tresurze mającej niewiele wspólnego z autentyczną pomocą.

Dadaab oznacza „miejsce twardego kamienia”. Do początku lat 90. XX w. było sennym miasteczkiem we wschodniej Kenii, dostrzeganym tylko przez pasterzy i handlarzy. W 1992 r. na przedmieściach rozpoczęto wznoszenie obozu dla uchodźców z Somalii. Trzy osiedla – Dagahaley, Hagadera i Ifo – po zażegnaniu kryzysu miały zniknąć z mapy. Wkrótce napłynęły dziesiątki tysięcy wygnańców, a ich exodustrwa do dzisiaj. Przybyszami są w większości obywatele Somalii. Na przełomie XX i XXI w. przestała ona istnieć jako państwo. Przekształciła się w szereg autonomicznych tworów zarządzanych przez skorumpowane elity, panów wojny, piratów i radykałów. Według rankingu państw upadłych Somalia od przeszło dekady zaliczana jest do trzech najbardziej dysfunkcyjnych…

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich artykułów, e-wydań i archiwum

  • Pełny dostęp do wszystkich artykułów
  • Każdy nowy numer od razu w e-wydaniu
  • Archiwum numerów zawsze pod ręką

Artykuł pojawił się w numerze: Spór o Franciszka