Subskrybuj
Doktorantka na Wydziale Polonistyki UJ. Publikowała m.in. w „Res Publice Nowej”, „Opcjach”, „Nowej Dekadzie Krakowskiej” i na portalu „Popmoderna”. Interesuje się problemem reprezentacji traumy poholokaustowej i estetyzacją śmierci. Nie stroni od popkultury.

Wspólnota ojców, wspólnota synów

<i>Maus</i> Arta Spiegelmana ma ponad 30 lat, gdy w Polsce, nakładem Wydawnictwa Komiksowego, ukazuje się jego zbiorcze wydanie. To dobry moment, by odciąć się od kontrowersji, tworzących się przez lata m.in. wokół rzekomo niepochlebnego sportretowania Polaków, i spojrzeć na dzieło Spiegelmana raz jeszcze.

Warto to zrobić tym bardziej, że komiks zdążył zainspirować oraz ośmielić polskich i zagranicz­nych rysowników gotowych podej­mować w swoich pracach tematykę Zagłady (by wspomnieć chociażby Ach­tung Zelig Krzysztofa Gawronkiewicza i Krystiana Rosenberga czy Drugie pokolenie Michela Kichki).

Mój ojciec krwawi historią – pier-wsza część opus magnum Spiegelmana wychodzi w Stanach Zjednoczonych w 1986 r. i niemal natychmiast dzieli nie tylko recenzentów (często bez­radnych wobec braku, w ich przeko­naniu, spójności między formą i tre­ścią Mausa), ale…

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich artykułów, e-wydań i archiwum

  • Pełny dostęp do wszystkich artykułów
  • Każdy nowy numer od razu w e-wydaniu
  • Archiwum numerów zawsze pod ręką

Artykuł pojawił się w numerze: Biografie rzeczy żydowskich