Arkadiusz Gruszczyński: Napisała Pani książkę Życie, które mówi. Nowoczesna wspólnota i zwierzęta, która jest próbą odpowiedzi na pytanie, dlaczego ludzie mają zajmować się prawami zwierząt. No właśnie – dlaczego?
Joanna Bednarek: To nasz obowiązek. Robimy zwierzętom wiele złych rzeczy.
Z czego to wynika?
Z poglądu, że zwierzęta żyją dla nas. I właściwie tylko od nas zależy, do jakich celów zechcemy je wykorzystać. Takie nastawienie powinno się jak najszybciej zmienić.
Dlaczego? Dominujący dyskurs zakłada, że zwierzęta są niższym gatunkiem, a Stary Testament, jak uważają konserwatyści, mówi wprost o czynieniu sobie ziemi poddanej. Ziemi, czyli również zwierząt.Nasza świadomość odpowiedzialności za życie zwierząt zaczyna się zmieniać. Coraz więcej mówi się nie tyle o prawach zwierząt, ile o ograniczaniu ich cierpienia. Dla dominującego dyskursu, o…