Szymon Maliborski: W swojej praktyce skupiasz się na kwestii głodu i opracowujesz ją za pomocą różnych środków artystycznych. Nieczęsto obcujemy z problemem tak trudnym do określenia, a jednocześnie tak wyrazistym. Czy przekonuje Cię to, co pisze w Głodzie Martín Caparrós: „Utrzymujący się głód to pierwotny stan, w którym funkcjonował człowiek, a ulga świadomości, że nie będzie trzeba szukać godzinami pożywienia, jest najważniejszą zdobyczą kulturową. Im bardziej jesteśmy syci, tym bardziej jesteśmy ludźmi. I tym bardziej jesteśmy ludźmi, im mniej czasu musimy poświęcać na nasycanie się pokarmem”?Karolina Brzuzan: Trudno się z Caparrósem nie zgodzić. Ponoć mózgi naszego gatunku zaczęły się szybciej rozwijać, kiedy znaleźliśmy czas na zabawę, czas wolny od zaspokojenia potrzeby jedzenia. Szkoda tylko, że nie potrafimy tego naszego człowieczeństwa lepiej wykorzystać. Pomyślmy tylko:…
Historyk sztuki, kulturoznawca, doktorant w Katedrze Antropologii Literatury i Badań Kulturowych Wydziału Polonistyki UJ, kurator w Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie. Obecnie współpracuje przy organizacji festiwalu Warszawa w Budowie. Publikował m.in. w „Didaskaliach”, „Obiegu”, „Szumie”.