Wyobraź sobie trójkąt… Zobacz go w głowie, tak naprawdę. Jeśli potrzebujesz w tym celu zamknąć oczy, przerwij na moment czytanie. Otwórz. Jaki to trójkąt? Jakiego jest koloru, faktury, na jakim tle go widzisz? Możesz zobaczyć kilka innych trójkątów? Czarny, czerwony, zielony, wielki jak stodoła i mniejszy niż mysz, wesoły, smutny, ubrany w kocie futro, unoszący się nad wodą. A teraz spróbuj sobie pomyśleć, że twój umysł nie ma zupełnie zdolności wizualizowania czegokolwiek – widzisz…
Warszawski muzykolog, krytyk, ekolog akustyczny. Członek kolektywu redakcyjnego magazynu o muzyce współczesnej „Glissando”. Przełożył „Strojenie świata” R. Murraya Schafera, teraz marzy o kolektywie rolniczym i hektarze ekologicznego zboża.