Subskrybuj
Absolwentka kulturoznawstwa i zarządzania mediami na Uniwersytecie Jagiellońskim. Z zamiłowania (i zawodu) promotorka.

Klisze z przeszłości

Podróż wzdłuż wschodniej granicy Polski 30-letnim volkswagenem T3, brak stałego miejsca zamieszkania i planu na kolejny dzień, a wszystko po to, by oferować mieszkańcom zdjęcia za jedzenie bądź rozmowę – to idealny plan na wakacje dla grupy hipisów z lat 70.

Gdy jednak taką podróż 40 lat później postanawia samotnie rozpocząć młoda warszawianka, można posądzić ją o szaleństwo. Dla Agnieszki Pajączkowskiej, kulturoznawczyni, animatorki kultury oraz twórczyni projektów fotograficznych i edukacyjnych, to złoty środek, by przejść na pozór nieprzekraczalną granicę i dotrzeć do osób, dla których czas zatrzymał się kilkadziesiąt lat temu. Jej Wędrowny Zakład Fotograficzny, mający w zamyśle służyć robieniu zdjęć miejscowej ludności, stanowił wyłącznie pretekst do rozmowy, zrozumienia ich przeszłości, usłyszenia historii, o których od dawna lub nigdy nikt nie miał odwagi mówić. Przez pięć letnich sezonów autorka podróżowała wzdłuż granic z Litwą, Białorusią, Ukrainą, Rosją oraz…

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich artykułów, e-wydań i archiwum

  • Pełny dostęp do wszystkich artykułów
  • Każdy nowy numer od razu w e-wydaniu
  • Archiwum numerów zawsze pod ręką

Artykuł pojawił się w numerze: Wierzę, wątpię, odchodzę