Alain Corbin przekonuje, że dopiero wiek XX zrównał tych, których stać było na obrazy, z biedniejszą resztą. Wraz z minionym stuleciem pojawia się bowiem narzędzie do studiowania ciszy i milczenia – własny pokój. Od tego czasu narzucamy sobie milczenie ciała, wstydząc się jego odgłosów. Zachowanie milczenia wymaga treningu. Tradycyjnie służyły temu klasztory, czasem pracownie uczonych, ale była to wiedza przekazywana wybrańcom. Z czasem biblioteki, a w naszych czasach pustoszejące kościoły otwierają swoje podwoje dla adeptów ciszy i milczenia. Francuski historyk wędruje po marginesach książek i ramach obrazów, aby zobaczyć, jak od czasów nowożytnych ludzie starają się zamilknąć. Wędrujemy od mistyków do malarzy, od uciekinierów z królewskiego dworu do świadomych własnej autonomii pisarzy. Cisza to cenny…
Poeta i eseista. Autor Miasta wewnętrznego oraz Ostatniego Królestwa. Publikował m.in. na łamach „Toposu”, „Twórczości”, „Znaku”, „Więzi”, „W Drodze”.