Książka porusza kilkanaście tematów, z których większość jest dość wysmakowana. Oto Kaja Puto rozmawia z ludźmi, którzy wybrali Białoruś na swoją nową ojczyznę, gdyż daje im więcej wolności, pozwala znaleźć prawdziwą miłość lub uciec od „demokratury”. Oto Agnieszka Wójcińska opisuje zmagania Białorusinek, w kraju, w którym mężczyzna żyje statystycznie 12 lat krócej od kobiety. Oto Rafał Grzenia – i to najciekawszy tekst – jedzie na białoruską wieś, gdzie powstają osady ludzi chcących oddać się ascetycznemu życiu. Najciekawszy, bo pokazuje nie różnice, ale podobieństwa między Polakami i Białorusinami. Jest też sporo historii i polityki, „jazdy obowiązkowej”, ale autorom i autorkom na ogół…
Dziennikarz, reporter. Za książkę Kajś. Opowieść o Górnym Śląsku (2020) otrzymał Nagrodę Nike.