W tekstach bardzo wyraźnie odzwierciedla się temperament autorki – jest przenikliwa i bezpośrednia, precyzyjna mimo dużego zaangażowania w to, o czym mówi, a jej ironia zawsze pozostaje celna i wyważona. Tematy, które podejmuje O’Connor, to kwestie fundamentalne dla niej samej jako pisarki. Poszukuje odpowiedzi na pytania, co oznacza tworzenie, jak pogodzić artystyczny status z wyznawanym katolicyzmem, jaka powinna być literatura katolicka, czym są dla autora środowisko i region, z których się wywodzi. O’Connor odważnie walczy z oczekiwaniami, by katolicki twórca pisał „świątobliwą tandetę”, udowadnia, że prawdziwa wiara pisarza przenika jego i to, co robi – istotowo – do szpiku kości, nie jest natomiast pełnym samozadowolenia…