Poznajemy historie pełniących służbę w korpusie szeregowych, pań posiadających stopnie oficerskie, np. majora lub komandora.
Styl wypowiedzi cechuje lakoniczność, a język jest, nomen omen, żołnierski. Chwilami można odnieść wrażenie, że czyta się chłodne, służbowe sprawozdanie, choć niejednokrotnie opisujące sytuacje o dużym ładunku emocjonalnym. Bohaterki dzielą się doświadczeniami z misji zagranicznych w Afganistanie, podnoszą temat stereotypów płciowych oraz relacji z mężczyznami – przełożonymi i kolegami żołnierzami. Pojawiają się także kwestie molestowania i seksizmu. Omawiana jest droga do kariery wojskowej, regulacje związane z ciążą i macierzyństwem. Z wypowiedzi wyłania się pełnowymiarowy obraz armii, która potrzebuje kobiet,…