Subskrybuj
Redaktorka miesięcznika „Znak”, recenzentka, absolwentka krytyki literackiej Uniwersytetu Jagiellońskiego.

Dom swojej opowieści

Przyjaźń ośmioletniej Elisabeth i emerytowanego autora piosenek Daniela zaczyna się, gdy dziewczynka właśnie o nim pragnie przygotować pracę domową na temat tego, co to znaczy być sąsiadem. Choć matka mówi o Danielu „stara ciota”, Elisabeth jest przekonana, że warto się z nim zapoznać.

I rzeczywiście, nie myli się: choć dzieli ich duża różnica wieku, już wkrótce zostają najlepszymi przyjaciółmi. To on uwrażliwia ją na piękno sztuki, uczy snucia opowieści, zastępuje nieobecnego ojca i często zapracowaną matkę. Ich linie życia łączą się ponownie po ponad 20 latach, gdy Elizabeth po tym jak dowiaduje się, że Daniel zapadł w śpiączkę i przebywa w zakładzie opiekuńczym, postanawia go odwiedzić. Dzieje się to w 2016 r., w roku brexitowego referendum, które stanowi znaczące, choć jedynie subtelnie zarysowane, tło powieści. Ucieczką przez zmaganiami z nową rzeczywistością, np. absurdalnymi potyczkami związanymi z wydawaniem nowego paszportu, stają się dla Elisabeth wizyty u przyjaciela sprzed lat. Niezwykle…

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich artykułów, e-wydań i archiwum

  • Pełny dostęp do wszystkich artykułów
  • Każdy nowy numer od razu w e-wydaniu
  • Archiwum numerów zawsze pod ręką

Artykuł pojawił się w numerze: Zniszczyć patriarchat w sobie