Beton stosuje się jako szybkie lekarstwo na odświeżenie wizerunku. Rewitalizacja, czyli przywracanie życia, zbyt często według władz miejskich opiera się na tłumieniu tego życia w jego wszelkich przejawach. W pień ścinane są drzewa, trawniki grzecznie przycinane, krzaki usuwane. Ich miejsce zajmują łyse place z ławkami bez oparć, które latem zamieniają się w miejskie wyspy ciepła, gdzie nikt nie chce przebywać. Nawet podświetlane fontanny są bezradne wobec takiego stanu rzeczy. Nikt nie garnie się w ich pobliże, gdy obok beton, oddając ciepło, zmienia powietrze w rozedrgany kadr z pustynnego pejzażu.
Drzewa są potrzebne miastu. To truizm, ale jesteśmy świadkami czasów, w których o tym podstawowym fakcie zdaje się zapominać coraz większa część społeczeństwa. Betonoza…