Subskrybuj
Poeta, tłumacz, eseista. Doktorant i wykładowca na Wydziale Polonistyki UJ. Przygotował wybór wierszy Adama Wiedemanna Domy schadzek (Poznań 2012). Wydał tomy wierszy na koniec idą (Łódź 2017, nominowany do Nagrody Literackiej Gdynia) oraz LUXUS (Łódź 2019)....

Architektura pornograficzna

Obsceniczne jest to, co nieprzyzwoite. Wulgarne lub sprośne. Grzeszne, rozpustne, odpychające. Obsceniczność jest przede wszystkim kategorią moralną i etyczną, często estetyczną, rzadziej lub wcale – architektoniczną.

W przedmowie do wydanej w 2004 r. prawie 600-stronicowej antologii tekstów, kluczowej dla powstania studiów nad pornografią (porn studies), Linda Williams określiła obsceniczność jako to, co jest umiejscowione poza (ob) sceną publiczną. Zdaniem filmoznawczyni, autorki słynnych publikacji Seks na ekranie czy Hard core. Władza, przyjemność i „szaleństwo widzialnego” pornografia stała się – za sprawą wizualnych przedstawień ukazujących różnorodne formy seksualności – on-sceniczna, tzn. powszechnie obecna w  sferze publicznej i  dostępna dosłownie wszystkim. Do takiej, budzącej kontrowersje, jak również rozciągniętej w czasie zmiany przyczynił się rozwój kolejnych mediów: internetu, kaset wideo, a jeszcze wcześniej prasy.

Paul B. Preciado w  książce Pornotopia, wydanej przez wydawnictwo Bęc Zmiana w rewelacyjnym tłumaczeniu Grzegorza Piątka, opisuje historię czasopisma „Playboy” właśnie w kontekście architektury – traktując ją możliwie szeroko, a zarazem bardzo dosłownie. Sam tytuł publikacji odsyła do starogreckiego słowa tópos, które oznacza ni mniej, ni więcej, tylko „miejsce (w  przestrzeni)”. Na przykład miejsce w przestrzeni wypowiedzi, jak chcieli tego greccy filozofie. Ale i miejsce, jak chce tego autor Pornotopii, w przestrzeni współczesnego społeczeństwa. Preciado opisuje przemiany słynnego logo „Playboya”, projekty wnętrz mieszkalnych spełniających męskie potrzeby, rozkładówkę z Marilyn Monroe, która służyła za „przenośne »wsparcie strategiczne« dla…

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich artykułów, e-wydań i archiwum

  • Pełny dostęp do wszystkich artykułów
  • Każdy nowy numer od razu w e-wydaniu
  • Archiwum numerów zawsze pod ręką

Artykuł pojawił się w numerze: Rebecca Solnit. Głos oporu i nadziei