Subskrybuj

Najciemniej w latarni

Kiedy dziś wypowiadamy słowa „izolacja”, „samotność”, mają one posmak pandemicznego przymusu. Latarnicy przenoszą nas do świata, w którym izolacja bywa upragnionym stanem oddalenia się od nierozwiązanych problemów, samotność zaś daje szansę na rozmowę ze sobą i prześladującymi nas widmami.

Historia trzech zaginionych latarników z wieży Eilean Mòr na Wyspach Flannana, którzy zniknęli w grudniu 1900 r., inspirowała niejeden tekst kultury. Ich historię opowiadała piosenka The Mystery of the Flannan Isle Lighthouse Genesis, a niedawno przypomniał ją też thriller Bez śladuKristoffera Nyholma. Stonex tylko zasugerowała się opowieścią o Eilean Mòr, akcję swojej książki umieszczając w Kornwalii między latami 70. i 90. XX w., w czasach gdy od dawna romantyzowany zawód latarnika odchodził w zapomnienie. Zniknięcie trzech bohaterów – Arthura Blacka, Williama Walkera i Vincenta Bourne’a – zwiastuje symbolicznie odejście mitu samotnego strażnika światła, książka Stonex zaś składa temu zawodowi…

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich artykułów, e-wydań i archiwum

  • Pełny dostęp do wszystkich artykułów
  • Każdy nowy numer od razu w e-wydaniu
  • Archiwum numerów zawsze pod ręką

Artykuł pojawił się w numerze: Neuronauka i neurobzdury