Dla kogoś, kto interesuje się tym, jak wygląda system leczenia psychiatrycznego w naszym kraju, praca ta nie będzie odkrywcza. Dobrze utrwala wiedzę o stanie psychiatrii (np. informacje o stosowaniu pasów unieruchamiających czy materacowych dostawkach na korytarzach) oraz o przeprowadzonej reformie, której głównym celem jest powstawanie Centrów Zdrowia Psychicznego mających zapewnić pacjentowi opiekę możliwie blisko jego środowiska. W tym systemie całodobowe szpitale psychiatryczne są ostatnim punktem, miejscem, gdzie trafiają tylko te osoby, dla których wcześniejsza pomoc okazała się z różnych względów niewystarczająca.
Siłą tych historii okazują się ludzie, z którymi reporterka spotyka się często wielokrotnie, uważnie ich słuchając. Nie ogranicza się do rozmów z pacjentami, ich rodzinami ani lekarzami i terapeutami, ale nawiązuje też kontakt…