Subskrybuj
Redaktor miesięcznika „Znak”, doktor filozofii. Współpracuje z magazynem „Kontakt”, pisze również w „Tygodniku Powszechnym” i na portalu NOIZZ.pl

Przeciw relacjom

Nie wiemy, kim „oni” są, nie znamy ich motywów, agendy politycznej czy klasowej, lecz widzimy okrucieństwo, z jakim karzą bycie dla kogoś: dla siebie, dla innych czy dla przeszłości obecnej w pamięci.

Dystopie zazwyczaj powiązane są z reakcją na ducha epoki. Rok 1984 interpretuje się jako odpowiedź na XX-wieczne totalitaryzmy, Opowieść podręcznej punktuje kulturę patriarchatu, a Black Mirror ujmuje współczesne lęki technologiczne. Jak w tej panoramie lokują się Oni z 1977 r.?

Trudno szukać linearnej struktury w tej powieści. Co więcej, właściwie nie ma tu bohaterów – ci, których poznajemy, są ledwie zarysowani. Nie ma też dookreślonego narratora, jest jednak żelazna konsekwencja pisarska: najważniejszy staje się świat przedstawiony. Dick poprzez porzucenie głębi postaci udało się zbudować literacko unikalną perspektywę – w Onychod bohaterów ważniejsze są relacje. To one przekładają się na ludzką aktywność (sztuka, pisarstwo, ogrodnictwo, a nawet żałoba) i to działanie stanowi zagrożenie, które tytułowi wrodzy „oni” zamierzają wyeliminować. Nie wiemy, kim…

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich artykułów, e-wydań i archiwum

  • Pełny dostęp do wszystkich artykułów
  • Każdy nowy numer od razu w e-wydaniu
  • Archiwum numerów zawsze pod ręką

Artykuł pojawił się w numerze: Tu mówi Ukraina