Nietypowy to dziennik, nie znajdziemy w nim żadnej daty. Z lektury można wywnioskować, że zapiski powstawały w czasie II wojny światowej, choć bezpośrednich do niej odniesień brak – być może ze względu na fakt, że jej przebieg był dla Rumunii inny niż dla Polski, albo też przez absolutne skupienie autora na świecie idei. Czytamy tu młodego Noikę – sprzed dramatycznego okresu, gdy był torturowany przez Securitate, i na długo przed czasem jego spełniania, gdy w poł. lat 70. w Păltinişu zaczął kształcić nowe pokolenie rumuńskiej elity.
Zapiski filozofa zdominowały dwa wątki: pragnienie utworzenia idealnej szkoły oraz interpretacje ewangelicznej historii o synu marnotrawnym. Ta pierwsza kwestia zdumiewa, bo sądziłem dotąd, że Noica rozwinął i zrealizował pomysł sokratejskiego nauczania wprost w opozycji do uniwersytetów, na których wolność…