Subskrybuj
Redaktorka miesięcznika „Znak”, recenzentka, absolwentka krytyki literackiej Uniwersytetu Jagiellońskiego.

Pisanie jako iluzja trwania

Czy i jak zostaniemy zapamiętani, czym jest miłość, a czym śmierć, jak poradzić sobie ze stratą – w najnowszej przetłumaczonej na język polski powieści chińska pisarka znów wchodzi w sam środek tematów, o których trudno się mówi. Ona jednak mistrzowsko znajduje dla nich odpowiednią formę.

Czy muszę odchodzić? główną bohaterką jest 81-letnia Lilia, matka pięciorga dzieci i babcia siedemnaściorga wnucząt, która po latach sięga po dziennik niespełnionego pisarza Rolanda. To właśnie z nim jeszcze jako nastolatka pracująca na rodzinnym ranczu przeżyła przelotny romans. Mimo że w jego opowieściach zostaje wspomniana tylko pięciokrotnie, popada w obsesję na punkcie prywatnej historii Rolanda, komentuje ją, czasem podważa, innym razem obśmiewa. Jego zapiski, prowadzone w latach 1925–1991, zaczynają się przeplatać z tekstami notowanymi przez Lilię już w latach dwutysięcznych i tym samym powstaje intrygująca pełna napięć i emocji dwugłosowa opowieść.

Ciekawie poprowadzony zostaje wątek dotyczący pierwszej córki Lilii – Lucy, której ojcem…

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich artykułów, e-wydań i archiwum

  • Pełny dostęp do wszystkich artykułów
  • Każdy nowy numer od razu w e-wydaniu
  • Archiwum numerów zawsze pod ręką

Artykuł pojawił się w numerze: Nowa sztuka miłości