Subskrybuj
fot. Centrum Badań Historycznych Polskiej Akademii Nauk w Berlinie

Nie tylko Kohl

Dobrze skonfrontować polską drogę od komunizmu do demokracji z historiami innych krajów. O ile o Czechach, Słowakach, Węgrach, a nawet rosyjskich dysydentach w Polsce coś wiemy, o tyle ci z NRD właściwie ulegli zapomnieniu. 

W powszechnym odczuciu najpierw reżim partii SED był tak silny, a potem Helmut Kohl tak dominujący, że właściwie nie było przestrzeni dla wschodnioniemieckich demokratów czy intelektualistów. Wspomnienia Meckela przeczą temu – poznajemy dzięki niemu arcyciekawe życie intelektualne, religijne i polityczne NRD, bo urodzony w 1952 r. autor to nie tylko opozycjonista, a potem polityk (m.in. pierwszy demokratyczny szef dyplomacji NRD, potem deputowany Bundestagu), lecz również teolog i pastor ewangelicki. Oczywiście, że Stasi nie spała i utrudniała mu życie, jak to tylko było możliwe – np. rozsyłając jego „gorszące” zdjęcie-fotomontaż do mieszkańców jego parafii. Meckel to także wielki przyjaciel Polski – jego spotkania m.in. z Tadeuszem…

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich artykułów, e-wydań i archiwum

  • Pełny dostęp do wszystkich artykułów
  • Każdy nowy numer od razu w e-wydaniu
  • Archiwum numerów zawsze pod ręką

Artykuł pojawił się w numerze: Rytuały. Jak zwolnić i żyć uważniej