W czasie choroby bezimienna narratorka sięga po pewną książkę i odnajduje w niej dedykację podpisaną przez jej dawną miłość. Ta sytuacja staje się pretekstem do opowiadania o ważnych dla niej ludziach i relacjach z nimi. Każdy z czterech rozdziałów poświęci kolejno: swojej dziewczynie, przyjaciółce, kochankowi i kobiecie, która wyznaczyła jej sposób postrzegania innych.
Intryguje również zwrot narratorki przeciw popularnemu dziś sposobowi konstruowania historii. Rezygnuje z opowiadania z perspektywy „ja”, skrywa się za opisywanymi przez siebie postaciami, dystansuje od nich. Ze swojej pamięci o innych tworzy własną biografię, próbuje odpowiedzieć na pytanie, kim stała się za ich sprawą, i jest zaskakująco pogodzona z tym, że ludzie pojawiają się w życiu tylko na chwilę. Tym samym nie daje się do…